KAMILOS i GIGAWOLF prezentują, opisują i szydzą... a to wszystko bez cenzury i jakichkolwiek zahamowań.
Kategorie: Wszystkie | Cięte | Inne | Ludzie | Recenzje | Wydarzenia
RSS
czwartek, 13 stycznia 2011

Wyobraź sobie, że nie urodziłeś się w Polsce tylko innym kraju. Jakie problemy miałbyś obecnie na głowie???

Gdybyś był :

-Francuzem- prawdopodobnie uciekał byś teraz wąskimi uliczkami przed zgrają wściekłych muzułmanów, którzy chcieli by za pomocą buta i pałki zaszczepić w Tobie miłość do ich religii.

-Węgrem- miałbyś jeszcze więcej długów i powodów do rewolty niż masz teraz

-Grekiem- na chwilę obecną musiałbyś przestać go udawać, bo skończyły się złote czasy turystyki dla tego państwa, a wkradła się szara rzeczywistość upadku.

-Niemcem- hm... modliłbyś się o żonę Polkę i zastanawiał kiedy wywalą cię z mieszkania na rzecz jakiegoś Turka, oraz dlaczego po ostatnim kebabie miałeś taką niestrawność i... do licha jasnego czemu już drugi dzień nie widzisz psa sąsiadów.

-Anglikiem- jeśli w wieku studenckim to naparzał byś się teraz o swoje niższe czesne, jeśli w wieku aktywności zawodowej to miałbyś koszmary nocne, że właśnie zastąpiono cię tańszym odpowiednikiem z Polski. Martwiłbyś się również o to żeby w ‘Top Gear’ Jeremiego Clarksona nie zastąpił Marcin Prokop.

-Rosjaninem- o nic byś się nie martwił, chociaż chwila... ile jeszcze w piwnicy zostało tego alkoholu przerobionego z kleju i farby??? I czy obraz Władimira nie jest troszeczkę za mały w tym pokoju???

-Hiszpanem- kurcze jak długo musze jeszcze udawać, że jest tu dobrze jak nie jest.... ale zaraz o czy my to rozmawialiśmy??? A.. tak o świętej wojnie. To kto lepszy Real, czy Barca???

-Norwegiem- ooo tylko –10 stopni nie trzeba kabli rozruchowych do odpalenia auta. I właściwie dlaczego jest taka nagonka na alkohol???

-Holandii- eeeee zioom jest zaje fajnie problemy??? A tak w ogóle to jak ja się nazywam i czemu ci dwaj panowie z dzieckiem się całują???

-Szwajcarii- jaką by tu lokatę i nowy interes założyć??? I czy kolor mojego ferrari będzie pasować mi do garnituru.

-Szkotem- jak wyglądać będzie nasza liga jeżeli w miejsce naszych sędziów ściągnięto arbitrów z Polski. I kto to jest do cholery ten fryzjer???

-Amerykaninem- gdzie by tu dzisiaj zjeść przed siłownią w MC Donalds, Burgerze, czy innym miejscu. Wczoraj padał śnieg trzeba by o tym zrobić film katastroficzny.

-Brazylijczykiem- czy na następnym meczu ligowym też przyjedzie ciężarówka z zamaskowanymi typami i rozstrzela drużynę i pół sektora kibiców??? Jak będzie wyglądał karnawał i ile ludzi złapie w tym czasie AIDS???

-Peru- czy Manuella w następnym odcinku powie Antonio, że go kocha??? Jak nazwać kolejną Matkę Boską???

-Kazachem- czy ja nie mam przypadkiem jakiegoś krewnego z Polski??? Bo jeśli mam to dostanę tam mieszkanie, zasiłek i będą mnie traktować jak króla.

-Jamajczykiem- problemy??? Jakie problemy leżę sobie cały dzień na plaży, turyści dają mi forsę za zdjęcie. Co zostawią to zjem. Bez stresu dożyję setki, tylko co ja wtedy będę robić. Dobra nieważne wróćmy do opalania.

To tylko kilka przykładów co by było gdybyś był innej narodowości. Czy jednak nie wartało, by wziąć sprawy w swoje ręce i jak górnicy w Warszawie wytłumaczyć, ze naród to MY, a nie tylko bezduszne głosy w urnie???

wtorek, 11 stycznia 2011
poniedziałek, 10 stycznia 2011

W sumie chciałem dziś pisać o WOŚP, o tym ile pieniędzy zebrali, jak długo działa Jurek Owsiak, ilu ludziom pomogli, porzuciłem jednak ten temat, będą o tym trąbić jeszcze przez jakiś czas w mediach i Internecie, więc czemu ja mam się rozpisywać na ten temat? Co nowego i ciekawego mógłbym wnieść do dyskusji na temat działalności WOŚP? Ludzie się kłócą ze sobą w komentarzach pod artykułami na temat tego, kto na tym wyjdzie lepiej, organizatorzy czy chore dzieci i potrzebujące sprzętu i pomocy szpitale i inne placówki medyczne. Moim zdaniem odwalają kawał dobrej roboty, bez względu na to czy przy okazji zadbają trochę o siebie, popieram ich i to jak na razie wszystko, co mam do powiedzenia na ten temat.

Wracając do właściwego tematu, manipulacja ludźmi, nieco podłapany od Gigawolfa, ale co z tego, nie chce mi się myśleć nad czymś innym. Cały świat jest manipulowany przez media i Internet, w każdym kraju stosowane są rozmaite sposoby manipulowania opinią publiczną, bez wyjątków tam gdzie są media dostęp do informacji (nawet ograniczony) jest manipulacja. Komu zależy na ogłupianiu społeczeństwa? Tym, którzy najwięcej mogą zarobić i stracić! Na pierwszym miejscu są koncerny farmaceutyczne, które przy okazji zimy i wiosny zaczynają siać panikę dotyczącą grypy. Grypa, tu grypa tam, grypa zabiła tyle osób tyle leży w szpitalu, a ludzie zaczynają się bać i idą na szczepienia, za które się płaci i to nie raz krocie. A grypa ma to głęboko w dupie, ciągle mutuje i rodzą się nowe szczepy odporne na obecne szczepionki, które nawet nie gwarantują odporności na grypę tylko zapewniają łagodny jej przebieg.

Kto jeszcze może pragnąć ogólnonarodowego prania mózgu? Oczywiście państwo, własne władze chcą nas ogłupić, w końcu głupim ludem rządzi się łatwiej, gdy władze mogą wcisnąć społeczeństwu każdą bajeczkę politycy śpią spokojniej. Za rządów L. Kaczyńskiego często słyszałem pogłoski o sprawdzaniu władz popularnych telewizji i gazet przez CBA i inne literowe organizacje rządowe, które mają bronić kraju, jego obywateli, wolności słowa i innych wzniosłych wartości, o których władze często zapominają. Jeśli to nie pomaga trzeba wywołać jakąś aferę i odciągnąć ludzi od właściwych problemów, a może nawet uda się wciągnąć w jakąś aferę same media. Zdyskredytowane media są niewiarygodne, kto im potem uwierzy, jeżeli ujawnią straszliwą prawdę na temat rządzących krajem?

Kto nas jeszcze ogłupia? Tak naprawdę to wszystkie wielkie koncerny i potężne firmy, które na nas zarabiają. Na skalę miedzy narodową wielkie korporacje, które mają dwoje filie i interesy w wielu krajach na wszystkich kontynentach (może poza Antarktyką), na mniejszą, lokalną skale małe firmy, ale na tyle duże, aby mieć interesy w całym państwie. A kto oprócz tych molochów zarabia na ogłupianiu ludzi? Firmy reklamowe i PR-owe. Ktoś musi opracować opinię na danych temat, produkt i ją rozpowszechnić. Reklamowe wiadomo, czemu a czemu czepiam się PR? Firmy zajmujące się postrzeganiem danej korporacji znają wszystkie sztuczki ułatwiające manipulację, przecież zarabiają na tym, że wciskają ludziom cudze opinie i poglądy.

Temat jest obszerny i mógłbym jeszcze napisać parę zań na temat internetowego molocha Google, temat portali społecznościowych, firm dbających o naszą rozrywkę poprzez dostarczenie nam telewizora i konsoli, za niemałe pieniądze i wielu innych, nawet o sobie mógłbym wcisną ze dwa trzy zdania. Każdemu zdarza się manipulować innymi, jednym lepiej innym gorzej, w zależności od dostępnych środków i zdolności. Okazuje się, że manipulacja jest obecnie nieodłączną częścią życia, bez której trudno osiągnąć swoje wygórowane cele.

piątek, 07 stycznia 2011

Zauważyliście jak łatwo w Polsce media manipulują ludźmi??? Oto od nowego roku podwyżka VAT, cena benzyny wyśrubowana do maksimum, OFE, afera za aferą. W innym państwie skończyło by się to zamieszkami społecznymi na ulicach. U Nas to pojęcie obce. Nie wiem, czy lata zaboru ze strony ZSRR zrobiły z Nas takie kukiełki, albo historia, w której większość powstań to klęski, ale nie robimy zupełnie nic. Przyjmujemy wszystko na klatę ktokolwiek i cokolwiek wymyśli. Wróćmy jednak do głównego wątku, czyli manipulacje informacyjne.

Kiedy od dawna nie było tak źle, a każda informacja miała posmak politycznej klęski, nagle znalazł się temat zastępczy. A jaki temat odwróci uwagę wszystkich do tego stopnia by nie myśleć o polityce i nadchodzących zmianach??? Wirus… on dobry jest na wszystko!!!

A/H1N1, czyli potocznie nazwana świńska grypa. Wróciła prawie teraz??? Ciekawe. A może była cały czas??? Przecież co jakiś czas odnotowywano jej przypadki. Więc dlaczego teraz media zamiast rozpisywać się jak politycy ograbiają Nas, czyli naród, rozpisują się i trąbią o wirusie, który znowu zaatakował???

Jakież to wygodne. Tematy bolące nagle odchodzą w kąt, a zwykli zjadacze chleba przestana martwić się podwyżkami, tylko o własne zdrowie. To jak te standardowe zagrania typu OC wzrośnie w przyszłym roku o 20%. Co o 20% przecież oni poszaleli. A potem okazuje się, że „wzrosło tylko o 10%”. Ludzie zadowoleni, bo to 10 % mniej, lecz nikt nie zastanowi się że, chwila przecież tak naprawdę powinno pójść do góry tylko o 5%. I tak gra się na psychice ludzi, a raczej politycy grają na szarych komórkach zwykłych obywateli.

Nie dajmy się ogłupić. To Nasze państwo nie polityków, którzy je niszczą rozkradają, a co się da to sprzedają innym. Jeśli my zwykli zjadacze chleba nie będziemy potrafili filtrować informacji pojawiających się w prasie i telewizji, to za każdym razem będzie można wciskać nam nawet najgorszą ciemnotę.

środa, 05 stycznia 2011

No tak, udzieliła mi się rywalizacja, a to za sprawą notki informacyjnej na głównej stronie blox’a. Klikam w link i czytam krótką notkę o treści:

„Bierzecie udział w konkursie Blog Roku 2010? Chcecie się pokazać? Piszcie adresy swoich zgłoszonych blogów w komentarzach.”

Blog Roku

Jak to ze mną jest najpierw dodałem swój link w komentarzach a dopiero parę dni później zgłosiłem blog do konkursu, wiecie miałem dużo na głowie, wiadomo trzeba się udzielić towarzysko, pomyśleć nad nowymi wpisami i takie tam inne pierdoły. Po prostu się zakręciłem trochę, ale blog już zgłoszony, udział potwierdzony i pozostało już tylko pisać i czekać na rozstrzygnięcie konkursu.

Na początku wspomniałem o rywalizacji, ale robie to bardziej z ciekawości niż chęci rywalizacji z innymi, z pewnością sprawi mi to satysfakcję, jeżeli zajmiemy razem z Gigawolfem jakieś wysokie miejsce, ale „szału” nie będzie. Nie uznam tego za powód do świętowania, w Polsce mamy aż nadto powodów do picia i tych wesołych i tych smutnych, no cóż taki kraj. Swoja drogą nie słyszałem o żadnych nowych głupich pomysłach polityków i sławnych ludzi może to, dlatego że ostatnio nie oglądam, nie słucham i nie czytam żadnych wiadomości a może to, dlatego że nie wyleczyli jeszcze po sylwestrowego kaca. Mniejsza z tym, nie obchodzi mnie to, jak ktoś przykuje moją uwagę to mu nie odpuszczę, mam ostatnio wyjątkowo dobry humor, więc może być ciekawie.

To tyle na dziś z mojej strony, niektórych czeka długi weekend niektórych nie, Ja się odezwę w piątek albo sobotę, się zobaczy.

poniedziałek, 03 stycznia 2011

Po mało optymistycznym wpisie coś luźniejszego, coś o rozrywce, o grach komputerowych. Jak już o grach to muszę powiedzieć, że zrezygnowałem z recenzji gry „Dwa Światy 2”, mogę powiedzieć tyle, że gra jest godna uwagi, ale rozpisywać mi się nie chce na jej temat i tyle.

Wybrałem kilka tytułów, które mnie zaciekawiły a mają się ukazać w tym roku, kolejność jest zupełnie przypadkowa, najprawdopodobniej nawet nie będzie mi się chciało zagrać we wszystkie te gry, kilka tytułów wzbudza duże zainteresowanie graczy inne są bardzo mocno promowane, przez co często się o nich słyszy. Jestem pewien, że w tym roku wyjdzie wiele wspaniałych gier, o których jeszcze nie słyszałem albo słyszałem, ale wyleciało mi z głowy.

Daty przy grach odnoszą się do premiery gry na PC, jako że konsoli jeszcze się nie dorobiłem postanowiłem wymienić tylko daty wydania gier na blaszaki stąd też np. Crysis 2 i Assassin’s Creed, które pojawił się już na konsole.

Test Drive Unlimited 2

Wyścigi ( samochodowe)

Data premiery świat: luty 2011

Data wydania PL.: luty 2011

Dragon Age II

cRPG

Data premiery świat: marzec 2011

Data wydania PL.: marzec 2011

Deus Ex: Human Revolution

Gry akcji - FPS / cRPG

Data premiery świat: kwiecień 2011

Data wydania PL.: kwiecień 2011

Crysis 2

Gry akcji - FPS

Data premiery świat: marzec 2011

Data wydania PL.: marzec 2011

Assassin's Creed: Brotherhood

Gry akcji ( TPP )

Data premiery świat: marzec 2011

Data wydania PL.: marzec 2011

Anomaly: Warzone Earth

Strategiczne / gry akcji

Data premiery świat: marzec 2011

Diablo III

cRPG / gry akcji

Data premiery świat: 2011

Batman: Arkham City

Gry akcji - TPP

Data premiery świat: 2011

Data wydania PL.: 2011

Dungeons

Strategiczne - RTS

Data premiery świat: luty 2011

Darkspore

cRPG / gry akcji

Data premiery świat: maj 2011

Data wydania PL.: maj 2011

Wiedźmin 2: Zabójcy Królów

The Witcher 2: Assassins of Kings

cRPG / gry akcji

Data premiery świat: maj 2011

Data wydania PL.: maj 2011

Wszystkie informacje pobrałem z portalu poświęconemu grom komputerowym www.gry-online.pl, niech mają darmową reklamę na nowy rok.

piątek, 31 grudnia 2010

No tak, czas żeby skończyć świąteczne lenistwo i zacząć pisać. Święta, święta i po świętach, a co one nam właściwie przyniosły? Parę prezentów, obżarstwo, dużej części społeczeństwa również i pijaństwo, czas spędzony z rodziną, co nie zawsze jest przyjemne, no te kilka dni wolnego, teraz do prace na kilka dni dziś na zabawę sylwestrową i znowu dzień wolnego, tak na wyleczenie kaca.

A co nam przyniesie nowy rok? Na pewno podwyżkę VAT-u, podwyżkę cen paliwa, czyli podwyżki wszystkiego, no oprócz wypłat chyba tylko, już teraz przy obecnych cenach najniższa krajowa powinna wynosić, według mnie, przynajmniej 1500 zł. Niestety Polska jest krajem, w którym wydatki rosną nieproporcjonalnie do wypłat. Gdy dostaniemy już podwyżkę minimalnej ceny krajowej to okazuje się, że ceny tak skoczyły do góry, że cała ta podwyżka pokrywa tylko ułamek wydatków (mam tu na myśli podwyżki cen). Co jeszcze nas czeka w nowym roku? Z pewnością masa delegacji polityków, spotkań w sprawie kryzysu, w sprawie Euro 2012 i wprowadzenia w Polsce waluty Europejskiej, dużo obietnic noworocznych, które nigdy nie zostaną spełnione. Jeżeli chodzi stan dróg po zimie to z pewnością powstanie wiele nowych dziur, które na pewno uprzykrzą życie kierowcą, autostrad więcej nie powstanie, ale będą prowadzone prace, które spowodują zamknięcie niektórych ulic i zakorkowanie. Jak już o zimie to na wiosnę przepowiadam powódź a na pewno podtopienia, spadło tyle śniegu, że gdy stopnieje to na 100 % powstanie kilka nowych „zbiorników wodnych”.

Jednym słowem nienajlepszy rok nas chyba czeka, trzeba być jednak dobrej myśli i robić wszystko, co w naszej mocy żeby niebyło tak źle. Dla mojego miasta jest cień nadziei, że coś się poprawi, w końcu mamy nowego prezydenta po latach dyktatury byłego już prezydenta M. Kopla. Dla Polski jak na razie nie przewiduję poprawy, chociaż gdzieś jeszcze skrywa się cicha nadzieja na pozytywne zmiany.

Kończąc ten niezbyt optymistyczny wpis sylwestrowy chcę życzyć wszystkim szczęśliwego Nowego Roku, dobrej imprezy sylwestrowej i braku kaca 1 stycznia 2011 roku!

środa, 29 grudnia 2010

Praca posła to ciężki żywot. Czasem trzeba sie z ludźmi spotkać, czasem nacisnąć jakiś przycisk w sejmie. No i te nudne przemówienia i obrady. Coś strasznego. Za taki kierat te 11 tyś to i tak mało. A ludzie jeszcze bedą cię wyzywać od darmozjadów. Jak oni śmią wogóle??? Przecież po to się ma immunitet żeby jeździć po bankietach na gazie. Po to się go ma by obrażać wszystkich wokół. Cieżka praca= ciezkie pieniądze.

piątek, 24 grudnia 2010
czwartek, 23 grudnia 2010

Już prawie święta, właściwie to jutro już Wigilia, więc za dużo czasu na przygotowania i zakupy nie zostało. No właśnie zakupy, ludzi ogarnia świąteczna gorączka zakupów kupują wszystko, co im potrzebne i całkowicie bezużyteczne. „O promocja trzeba to kupić” a po świętach myślą, „po co to kupiliśmy tylko zaśmieca mieszkanie”. Wiele świątecznych zakupów nie jest przemyślanych, również zakup petard na Sylwestra nieprzemyślany, bo często kupowane są niebezpieczne petardy, które nie powinny trafiać w ręce małych dzieci i pijanych oszołomów.

Co roku ludzie zbierają się na rynku, aby powitać nowy rok na nieszczęście nie wszyscy powinni być wpuszczani w tłum. Mam tu na myśli pijanych małolatów, którzy przy znajomych strugają niepokonanych twardzieli i zaczepiają byle, kogo oszołomów, którzy wypuszczają petardy prosto w tłum lub w okna i budynki!

Nowy rok w szpitalach przywitają chirurdzy próbujący jakoś pozszywać ludziom dłonie i palce, okuliści, którzy będą wyciągać resztki fajerwerków z poparzonych oczu. Parę osób może się obudzić na izbie wytrzeźwień, chociaż w Sylwestra policja przymyka oko na pijanych ludzi, chociaż niektórym by się należało.

Święta i Sylwester to nie tylko bezmyślność i głupota, są to też najbardziej grzeszne dni w roku, są to dni obżarstwa, pijaństwa i imprezowania. Bogato zastawione stoły świąteczne to dopiero początek, pasterka w barze, pierwsze drugie święto w klubie, sylwester ze znajomymi lub w dyskotece. Jak by nie było jest to czas radosny, trzeba się cieszyć i uczcić radosną nowinę! Tyle tylko żeby pamiętać o umiarze.

Już tak na zakończenie polecam miód pitny albo jakieś inne wino na ciepło z cynamonem i goździkami, jakąś aromatyczną wódkę, Ja osobiście powinienem podtrzymać już kilku letnią tradycje i napić się z bratem Tequili, ale każdy ma swój gust. Do wódki na zagryzkę (i nie tylko) polecam tradycyjnego śledzika (może po świętach nk będzie zupełnie inaczej wyglądać). No to wesołych Świąt Bożego Narodzenia i szczęśliwego Nowego Roku! Uważajcie na siebie w sylwestra i nie przejedzcie się przez święta.

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 17
| < Październik 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31          
trwa inicjalizacja, prosze czekac...Gry MMO

Ranking i toplista blogów i stron

Najlepsze Blogi

Blogowisko.org