KAMILOS i GIGAWOLF prezentują, opisują i szydzą... a to wszystko bez cenzury i jakichkolwiek zahamowań.
Kategorie: Wszystkie | Cięte | Inne | Ludzie | Recenzje | Wydarzenia
RSS
poniedziałek, 14 lutego 2011

Jak dla mnie jedne z bardziej komercyjnych świąt, za którym średnio przepadam. Średnio nie dla tego, że jestem wolny, ale dla tego, że według mnie nie potrzeba specjalnego święta czy nawet specjalnego dnia żeby okazać komuś swoje uczucia.

Skupmy się jednak na komercji, sprzedawana jest masa gadżetów związanych z walentynkami, od serduszek, misiów aż po rozmaite zestawy ze świeczkami, kina i restauracje robią promocje na par, Internet aż pęka w szwach od miłosnych grafik, animacji, wierszyków, sms, filmików i sam już nie wiem, co ludzie wymyślili do sprzedania przy okazji dnia zakochanych. Czy cała masa bajerów jest nam naprawdę potrzebna, aby okazać komuś swoje uczucia? O miłości nie świadczą prezenty, lecz czyny. Trochę powspominam a to, dlatego że powiedziałem komuś coś, co bardzo pasuje do tego wpisu (przy najmniej według Mnie) a powiedziałem coś mniej więcej takiego: wyjechać z kimś (mam na myśli swojego partnera/partnerkę) za granicę tylko dla pieniędzy i własnego zysku to zwykłe kurestwo! Brutalne? Według mnie po prostu bardzo szczere.

Dla wielu ludzi walentynki wcale nie są świętem szczęśliwym, dopadają ich wspomnienia po osobach, których już przy nich nie ma z rozmaitych powodów. Niektórzy spędzają samotny wieczór w domu z butelką ulubionej wódki i wspominając zmarłą żonę, inni idą do baru się upić żeby zapomnieć o dziewczynie, która ich rzuciła, niektórzy rozstają się w walentynki w końcu to dzień, jak co dzień.

Mój światopogląd i podejście do kwestii uczuć i ich okazywana sprawia, że 14 lutego jest dla mnie zwykłem dniem, może trochę wpływa na to czy będę robił w ten dzień coś bardziej specjalnego niż zawsze, ale generalnie jest to zwykły dzień.

Znowu napisałem coś o Sobie, karygodne!

Karygodne jest również postępowanie ludzi, którzy wykorzystują święto zakochanych, jako swego rodzaju argument mający na celu zaciągnięcie drugiej osoby do łóżka. Chociaż nie wróć, jak to się mów „w miłości i na wojnie wszystkie chwyt dozwolone”, a miłość można dwojako interpretować, może to być uczucie, które żywi się do jakiejś osoby, ale można to również zinterpretować, jako zwykłe dymanie się. Znowu chamsko i brutalnie? Zastanówcie się ile osób idzie ze sobą do łóżka ze względu na uczucia? Pojęcie miłości zaciera się coraz bardziej, jak już kiedyś pisałem „prawdziwa miłość już nie istnieje” a jeżeli istnieje to bardzo ciężko o nią.

Nie będę się rozpisywać więcej na ten temat, na zakończenie wrzucę jeszcze tylko parę zdjęć znalezionych w Internecie.

 

czwartek, 10 lutego 2011

A czemu by nie podpalić kogoś albo ciągnąć przywiązanego za szyję za samochodem aż mu „łebek nie odpadnie”? Z przykrością muszę stwierdzić, że coraz częściej słyszy się o bestialskich przypadkach znęcania się nad zwierzętami, jest to bardzo smutne i szokujące!

Przez ostatnie pół roku słyszałem więcej o znęcaniu się nad zwierzętami niż przez całą resztę życia. Słyszałem jak dwóch debili ciągło psa Haski za samochodem aż go nie zabili, słyszałem o tym, że podpalili psa razem z budą, że zabutowali psa na śmierć, a nawet to, że właściciel psa czekał ze swoim pupilem na przejeździe kolejowym i w ostatniej chwili odskoczył na bok pozostawiając najlepszego przyjaciela człowieka na pewną śmierć, widziałem filmik, w którym jakiś pojebany (według mnie to i tak zbyt łagodne określenie na tego smarkacz) rzucał kotem o ściany a potem go dusił!

Co się dzieje z tymi ludźmi o ile kogoś takiego można jeszcze nazwać człowiekiem? Jak oni to robią, jak wpadają na takie pomysły, dzwonią do siebie i się umawiają na palenie psa?

- siemka a może sobie jakiegoś psa podpalimy?

- a wiesz, co nie dziś, dziś mam ochotę porzucać jakimiś kotami z okna

- spoko to ja załatwię koty…

Czy nie strasznie się to czyta, a co dopiero jak by się słyszało taką rozmowę np. w autobusie albo tramwaju?

Jestem za zaostrzeniem kar za znęcanie się nad zwierzętami! Zamykać takich do więzienia niech się nauczą, że bezmyślność i głupota w połączeniu z bestialstwem jest zła! Nie, nie zamykać ich do więzienia tylko robić im dokładnie to samo, co oni zrobili tym zwierzętom! Niektórzy mogą pomyśleć, że podchodzę do tego zbyt emocjonalnie, że jestem zbyt brutalny i wszystkim tym, którzy tak myślą mam coś do powiedzenia: wyobraźcie sobie, że osoba, która podpaliła psa, była w wiadomościach, została skazana na pół roku więzienia w zawieszeniu na dwa lata i że ta osoba umawia się z waszą córką albo wasz syn chodzi z kimś takim na piwo. Pomyślcie, że taka osoba skończy AWF i będzie uczyć w-fu wasze dzieci! Jak byście się czuli?

Zastanówcie się wszyscy czy wyrażenie „najlepszy przyjaciel człowieka” nie zmienia się powoli w „worek mięsa do brutalnych zabaw”? Zwierzęta są na tyle łatwowierne i wierne swoim właścicielom, że nawet, gdy się je źle traktuje, gdy nie ma się, czym ich karmić i żyje się razem z nimi na ulicy to i tak pozostaną przy swoim „panie”, a teraz się okazuje, że ta wierność prowadzi je do śmierci.

poniedziałek, 07 lutego 2011

…ale nie było i nie ma, a to za sprawą problemów technicznych. Gigawolf miał mały problem z Internetem i duży problem z czasem, właściwie to nie ma w ogóle czasu. Ja z drugiej strony udzielałem się społecznie, nie będę się na ten temat rozpisywał, bo co to, kogo obchodzi, co robie w swoim wolnym czasie. Udzielałem się społecznie i tyle, a zaowocowało to kilkoma nowymi pomysłami, jednym bardzo ciekawym i jeżeli wszystko pójdzie tak jak ma pójść będziemy mieli nowy dział i małe ożywienie. No musze jeszcze to obgadać z Gigawolfem no i przy okazji pograć w lotki. Dobra koniec tej nudnej gadki.

Świat nie spał, gdy na blogu wiało pustką, wiele się wydarzyło, wiele by trzeba opisać i trzeba będzie poruszyć masę tematów. Długo nie było nic mocnego o naszym kochanym społeczeństwie, już prawie zapomniałem, jakie jest głupie i zacofane, nie żebym się wywyższał nad innych tylko stwierdzam to, co oczywiste – ludzie są głupi. Będzie trzeba poszperać w Internecie, zacząć znowu oglądać wiadomości żeby znaleźć jakiś ciekawy temat i wyrazić swoje zdanie. W sumie to długo szukać nie trzeba, bo długo nie pisałem nic o mojej ukochane grupie społecznej emo!

Swoją drogą od jakiegoś czasu żadnego nie spotkałem, czyżby w jakimś markecie była promocja żyletek? A może zaczęli sprzedawać w Internecie specjalne zestawy dla emo składające się z żyletki/noża, kilku jakiś mocnych tabletek, liny z pętlą i kilku wzorów listów pożegnalnych. Co takiego ciekawego może pisać w takim liście? Pewno „nikt mnie nie kocha, czuje się samotny/na i odtrącony/na…” ble ble ble… jak dla mnie zwykłe pierdolenie. Już prawie widzę następny wpis – „Jak napisać list samobójczy”.

Udzielanie się społecznie chyba źle na mnie wpływa, za mało brutalny jestem.

poniedziałek, 31 stycznia 2011

…albo i nie, Tunezja też odpada, w Grecji też w sumie nic nie wiadomo no nie wiadomo, kiedy znowu wybuchną tam zamieszki.

Niektóre, dobrze myślące kraje (a raczej władze tych krajów) zaczęły „ewakuacje” swoich obywateli z Egiptu już parę dni temu. Nic dziwnego też bym nie chciał żeby Polacy brali udział w egipskich zamieszkach, co my tam mamy to ich problemów? Władze Egiptu same powinny zadbać o bezpieczny powrót wypoczywających tam obcokrajowców, a z tego, co mi się obiło o uszy zamieszki weszły do stref wypoczynkowych.

Nie wszyscy wiedzą, że w Egipcie są wyznaczone strefy wypoczynkowe, nastawione głównie na zyski z turystyki, a same strefy są obstawione przez oddziały policji i wojskowych, tak na wszelki wypadek żeby żadnemu turyście się nic niestało.

Okradanie centrów medycznych, biednych i bogatych dzielnic, krwawo tłumione demonstracje antyrządowe, w których zginęło już ponad 100 osób! I co ci biedacy z tego mają? Nowy rząd – hahaha! Co im to da? Głównym powodem demonstracji i zamieszek w Egipcie jest prezydent, społeczeństwo egipskie ma już „dość tej dyktatury”. Jak na razie prezydent nie ma zamiaru ustąpić ze stanowiska, więc wątpię żeby w najbliższym czasie nastąpiły jakieś znaczące zmiany, może w Tunezji coś się zmieni. Chociaż? Nie też w to niewierze.

Ciekawy jestem jak by sobie poradziły polskie władze w podobnej sytuacji? Wyobraźcie sobie, że społeczeństwo ma już dość wysokich podatków, wysokich opłat za wszystko, fatalnej służby zdrowia i wysokiego bezrobocia. Wszyscy wychodzą na ulicę i zaczynają protestować, gdzie nie gdzie dochodzi do starć z policją, jedna czy parę z nich kończy się tragicznie no i mamy zamieszki! Co by zrobił obecny rząd w takiej sytuacji? Jakie decyzje podjąłby premier i prezydent? No i kto miał by tworzyć nowe władze? Chyba lepiej żeby u nas niedoszło do takiej sytuacji, chociaż wiele by można poprawić.

Ostatnimi razy, gdy w Polsce była podobna sytuacja, komuna została obalona, aż strach myśleć, co by przyszło teraz.

piątek, 28 stycznia 2011

…śpicie sobie smacznie w swoim łóżku, macie mieć dziś wolne i na pół godziny przed rozpoczęciem (godziną, o której normalnie zaczynacie pracę) rozlega się głośny i irytujący dzwonek, który macie ustawiony na szefa! Niemal wyskakujecie z łóżka albo raczej spadacie z niego, chwytacie telefon naciskacie jakieś guziki nie widząc, jakie przez zaspane zaklejone jeszcze oczy. Złowieszczy głos w słuchawce mówi, że macie być dziś w pracy! Potem podaje jakieś wyjaśnienie, czemu macie iść do pracy a to, że musiał zwolnić kogoś i musicie przyjść za niego, że ktoś jest chory, miał wypadek albo zepsuł się komuś samochód i macie przyjść za tą osobę.

To jest jedna z opcji ta bardziej pozytywna, bo zawsze można siedzieć wygodnie w fotelu oglądać TV lub grać w ulubioną grę, wasze wirtualne imperium rośnie w siłę, na jednym życiu przechodzicie kilka poziomów, pokonujecie wszystkich napotkanych przeciwników i zdobywacie maksymalne premie punktowe… Dzyń! Dzyń! Telefon dzwoni! Leniwie go odbieracie „halo?” i znowu ten złowieszczy głos w słuchawce: „Jesteś zwolniony! Życzę miłego dnia” i co dalej? Rozwalacie pada o ścianę, rzucacie telefonem, myszka i przyciski klawiatury komputerowej unoszą się w powietrzu? A może zaczynacie płakać, klękacie i łapiecie się za głowę? Żona patrzy się na was ze zdziwieniem, dzieci nie wiedząc, o co chodzi tez zaczynają wyć wniebogłosy! Czy też staracie się jakoś zachować spokój, podchodzicie do żony, całujecie ją i mówicie „wylali mnie idę na piwo” i wychodzicie spotkać się z przyjacielem i złagodzić brutalną rzeczywistość paroma procentami?

Rzeczywiście mało to optymistyczne, ale bardzo realne w dzisiejszych czasach, ale przejdźmy dalej…

Wchodzicie do pracy, jeszcze zaspani, lekko spóźnieni, bo musieliście pospać te 10 – 15 minut dłużej po długich łóżkowych wojażach z kochanką czy żoną… znowu ten cholerny telefon dzwoni dość zabawnym dzwonkiem „ odbierz, odbierz, twój szalony telefon… odbierz telefon, bo to może twój szef dzwoni…”, o co chodzi? Czemu szef do mnie dzwoni, przecież nic nie przeskrobałem? „Halo?” i szybki głos pyta się o braki towaru, braki w materiałach biurowych, co trzeba zamówić, czy ekspres do kawy jeszcze działa? Zaczynacie szybko wszystko sprawdzać, liczyć, jeszcze nie do budzeni, tylko po jednej kawie wypitej na szybko i to nie do końca. Dobra koniec rozmowy, ale czy nie pomyliłem się z czymś? Nie zapomniałem czegoś powiedzieć?

Z pracy mogą dzwonić w różnych sprawach i o różnych porach zależnie od tego gdzie pracujecie i jaką pełnicie funkcję ale jeżeli nie usłyszy się jednej z dwóch złych wiadomości, no może trzech które brzmią:

- jesteś zwolniony

- muszę odwołać Twój urlop

- będę za 10 minut i zrobię inspekcję

To nie ma źle dzień nie będzie stracony.

Życzę miłego dnia wszystkim, którzy dziś już odebrali telefon z pracy lub dopiero odbiorą.

środa, 26 stycznia 2011

„Nie rzucim ziemi skąd nasz ród! […]”-  No właśnie drodzy Polacy to jedyne co mnie trzyma Polskość, tylko tutaj nikt nie będzie mnie traktował jak cygana podróżującego po świecie. Czy jest źle, czy dobrze to nasz kraj, o który powinniśmy dbać.

„Nie damy pogrześć mowy. […]”- To już dawno zrobiliśmy, a raczej inne państwa wymusiły takie poczynania, a My Polacy przytakliśmy na takie traktowanie. No bo jak to jest kiedy jadę do Francji, Niemiec, Wielkiej Brytanii, czy gdziekolwiek indziej, wymaga się ode mnie, że nawet łopatologicznie, ale będę mówić w ich języku ojczystym. Tymczasem kiedy ten sam Francuz, Niemiec, czy inny odmieniec przyjeżdża do Polski, wymaga, by mówić w jego języku, nie naszym. Sprzedaliśmy swój język??? Czy może się go wstydzimy???

„Polski my naród, polski lud, […]”- To powinna być odpowiedź na powyższe zapytanie. W Polsce powinno rozmawiać się po polsku.

„Królewski szczep Piastowy. […]”- Mamy tradycję, a nie szanujemy historii. Sami niekiedy sprawiamy wrażenie gorszych od innych narodów.

„Nie damy, by nas gnębił wróg! […]- Niestety, ale już poddajemy się pod naciskiem co poniektórych państw i mocarstw. Rosja szachuje nas gazem, Amerykanie starym sprzętem wojskowym za okupacje naszego kraju pod pretekstem walki z terroryzmem.

„Nie damy miana Polski zgnieść […]- To w głównej mierze na chwilę obecną tyczy się robaków które psują nasz kraj od wewnątrz. Politykom, których oczy rozbłyskują przed popularnością i mamoną, którzy już dawno nie kierują się dobrem państwa i ogółu. W Belgii ludzie pokazali swój patriotyzm. Kiedy u nich jest źle na ulicę wyszło 35 tyś ludzi w ramach protestu przeciw politykom..

„W Ojczyzny imię, na jej cześć
Podnosi czoła dumne. […]- Zacznijmy się nawzajem szanować, walczmy wspólnie z polityczną zarazą, która chce byśmy poumierali na starość w ubóstwie, bądź wyjechali za granicę. Nie dajmy garstce osób zniszczyć tego za co tak dzielnie walczyli nasi pradziadkowie, dziadkowie.

A WIĘC DO RZECZY. MOŻE I MY POKAZALIBYŚMY JEDNOŚĆ I ZORGANIZOWALIBYŚMY MARSZ NA WARSZAWĘ??? ALE NIE 200 LUDZI, NIE 2000, ALE 200 000 TYŚ. POKAŻMY , ŻE JEST W NAS PATRIOTYZM I MARTWIMY SIĘ O SWOJĄ PRZYSZŁOŚĆ. POKAŻMY SWÓJ BRAK ZAUFANIA DO RZĄDZĄCYCH, NIECH WIEDZĄ ŻE KAŻDY ICH WYSTĘPEK NIE PRZEJDZIE ECHEM I BĘDZIE ROZLICZONY.

 

Na sam koniec oryginalny tekst „Roty”  Marii Konopnickiej.

Nie rzucim ziemi skąd nasz ród!
Nie damy pogrześć mowy.
Polski my naród, polski lud,
Królewski szczep Piastowy.

Nie damy, by nas gnębił wróg!
Tak nam dopomóż Bóg!
Tak nam dopomóż Bóg!

Do krwi ostatniej kropli z żył
Bronić będziemy ducha,
Aż się rozpadnie w proch i w pył
Krzyżacka zawierucha.

Twierdzą nam będzie każdy próg!
Tak nam dopomóż Bóg!
Tak nam dopomóż Bóg!

Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz
Ni dzieci nam germanił,
Orężny wstanie hufiec nasz,
Duch będzie nam hetmanił.

Pójdziem, gdy zabrzmi złoty róg!
Tak nam dopomóż Bóg!
Tak nam dopomóż Bóg!

Nie damy miana Polski zgnieść
Nie pójdziem żywo w trumnę
W Ojczyzny imię, na jej cześć
Podnosi czoła dumne.

Odzyska ziemi dziadów wnuk!
Tak nam dopomóż Bóg!
Tak nam dopomóż Bóg!

sobota, 22 stycznia 2011

Ceny produktów, usług i praktycznie wszystkiego są ściśle związane z transportem. Więc jeśli drożeje paliwo, drożeje OC odbija się to na każdym nie tylko kierowcach.

Znalazłem takie ciekawe porównanie, jeśli chodzi o ceny benzyny w Polsce. Średnia cena benzyny Pb95 w Polsce jest wyższa niż w Luksemburgu o 8 groszy. Płaca minimalna w Polsce jest o 4,6 tysiąca złotych mniejsza niż w Luksemburgu. Efekt: za swoją pensję Polak kupi 286 litrów benzyny, a Luksemburczyk 1271 litrów. Nawet najgorzej opłacani obywatele krajów Zachodniej Europy mogą za swoją pensję zatankować od 3 do 5 razy więcej paliwa niż my.

A więc co przesiadamy się na rower???  Sami będziemy piec sobie chleb w domu??? Im wyższe koszta transportu tym mniej atrakcyjna staje się polska gospodarka. A chyba nie muszę przypominać co dzieje się kiedy państwo ma gospodarkę w opłakanym stanie.

Drogi kochany rządzie może czas pomyśleć o pensjach zwykłych ludzi i doprowadzić je do  normy europejskiej??? A nie tylko ceny produktów i usług??? Za niedługo bowiem nawet zwykły bochenek chleba będzie rarytasem dla wybranych (czyt. Rząd i jego świta).

Ceny benzyny to jedno, a z drugiej strony firmy ubezpieczeniowe, które korzystają z tego, iż człowiek musi się ubezpieczyć szykują podwyżkę i to nie byle jaką. Najlepiej wycisnąć wszystko z kierowców. Jak cytrynę do ostatniej kropli. Wkrótce żeby móc być szczęśliwym posiadaczem pojazdu czterokołowego będzie trzeba zadłużać się, aby legalnie jeździć. Takie rzeczy tylko w E…. nie nie w POLSCE.

Ktoś kiedyś powiedział....chcecie zniszczyć Polskę dajcie im demokracje. Sami się wyniszczą. To miejsce gdzie człowiek człowiekowi wilkiem. Kiedy widzę w koło tych wszystkich ludzi, którzy za chwile wyjadą, bo nie potrafią tutaj normalnie żyć, to robi mi się smutno. Kraj, który rzekomo chce wyjść na prostą demotywuje młodych i sam zachęca ich, by uciekali jak najdalej i nigdy już nie wrócili. I czego tu się dziwić, że młodzi mają max jedno dziecko jeśli tu jeszcze mieszkają. W Polsce jeszcze trochę, a zostaną tylko starsi ludzie którzy skazani będą na wymarcie, bez pomocy, opieki zdrowotnej i jedzenia, o lekach już nie wspominając.  Jednak nikomu nie daje to do myślenia, że kroczymy ku końcowi… a raczej do piątego rozbioru Polski (4 był umowny i nieformalny podczas wojny).

czwartek, 20 stycznia 2011

Jako że mam masę rozmaitych zdjęć i obrazków na komputerze a od jakiegoś czasu nie wrzuciłem czegoś obrazkowego to postanowiłem to nadrobić.

Będzie pięć kategorii, zaczynamy od sportu.

Następnie sex, humor i animacja.

A bo ja wiem, jaka to kategoria? Może rozmaite ciekawostki.

 

Ludzka pomysłowość?

Zdecydowanie zwierzęta!

Zdjęcia pozostawiam bez komentarza, sami sobie wymyślcie własne.

wtorek, 18 stycznia 2011

Jak jeszcze raz usłyszę jak jakaś starsza pani (stara baba) mówi coś w stylu, „jaka ta młodzież nie wychowana” albo, „jaka ta młodzież teraz jest” to chyba podejdę do niej i napluje jej prosto w twarz! Tak powinni razem ze mną zrobić wszyscy, którzy słyszeli jej słowa! Takie osoby wymagają szacunku od innych a sami go nie mają, wymagają uprzejmości i kultury a sami zachowywać się nie potrafią! Myślą, że jak są jakieś dwa razy starsi to powinno się ich nosić na rekach i całować po stopach ludzi traktują z góry i z pogardą, używają charakterystycznego tony głosu, prawdopodobnie takiego samego jak Hitler, gdy mówił coś do żyda! Tak właśnie myślę, takie osoby maja więcej wspólnego z faszystami niż idioci, którzy malują swastyki na murach. Zamiast wypłacać im renty i emerytury powinno się ich pozamykać u czubków i nauczyć życia z innymi ludźmi może wtedy społeczeństwo było by bardziej przyjazne i cos by się zmieniło na lepsze.

Oczywiście czasem natrafi się na kogoś normalnego, miłego i potrafiącego się zachować jak człowiek, niestety jest to wyjątek potwierdzający ze większość ludzi to debile, którzy, na co dzień nie potrafią się zachować i zastosować nawet do najprostszych zasad życia społecznego.

Nasze społeczeństwo jest okropne, nietolerancyjne, chamskie i przygłupie, nie jest to wina młodego czy „średniego” pokolenia tylko starego, tego, które najwięcej narzeka na to, jakie to obecne społeczeństwo jest niemile i niewychowane. Jest to zasługa ludzi, którzy wywyższają się nad innych bez powodu, są takimi samymi ludźmi jak cala reszta, która traktują jak niewolników i gorszych od siebie, przez co to oni stali się gorsi od innych!

Ile razy wychodząc z tramwaju czy autobusu widzi się przeciskającą przez wychodzących jeszcze ludzi starą babę, która jak najszybciej musi znaleźć się w środku żeby móc usiąść na jeden przystanek! Ile razy stara paniusia wybiłaby komuś oko idąc z otwartym parasolem albo nadziała jakiegoś przechodnia na metalowe zakończenie, bo nie wie, że parasol nosi się w pozycji pionowej a nie poziomej lub pod lekkim kontem tak, że jest wycelowany prosto w męskie przyrodzenie! Ale co ich to obchodzi cala reszta ludzi to plebs, który działa na ich szkodę.

Na zakończenie małe wyjaśnienie, czemu napisany pod wpływem impulsu? Bo nie chciałem pisać na taki temat właściwie to w ogóle miałem zamiar nic nie pisać.

sobota, 15 stycznia 2011

Wiadomo, że wujek Google i ciocia Wiki przychodzą nam z pomocą, gdy szukamy odpowiedzi na rozmaite pytania nie takie, co by było gdybym wziął czerwoną pigułkę, lecz takie bardziej poważne, albo i nie poważne. Przejdźmy lepiej do zdjęć.

google pierwszy

jak zrobić

jak dobrze

co to jest

co to 

Nie wklejałem już zdjęć z pozostałych moich googlowych znalezisk, ale ciekawymi zapytaniami są: brzoskwinka zwłaszcza, jeżeli zaznaczymy tylko graficzne wyniki wyszukiwań, dla banana tez jest kilka ciekawych grafik, dla zapytania lody (może mało powiązane z Google, ale powiązane z podpowiedziami, wyraz „lody” podkreśliło mi na zielono a podpowiedź mówi, że wskazany wyraz jest uznawany za wulgarny, też tak myślicie?) mniej ciekawe, ale pobudzające wyobraźnie, natomiast zastanawia mnie podpowiedz "lody smażone". Spodziewałem się ciekawych wyników graficznych dla zapytania owoce, rozczarowałem się a pamiętam, że w czasach liceum widziałem kilka ciekawych motywów owocowych. Z owocami w ogóle jest ciekawa sprawa, bo są bardzo sugestywne, pobudzają wyobraźnię, ale o skojarzeniach napisze następnym razem, tak następny wpis będzie bardziej poważny.

Panom polecam zapytanie dla grafiki "usta" a naszym drugim połówką "męska miłość".

Polityczne zapytania godne uwagi to: PiS, PO, Kaczyński, o zimnym lechu nie pisze nic, prezydent, Tusk, Donald, polska polityka, Palikot, policja, władza i władza polska, nieco mniej polityczne niemieckie kobiety, no dużo tego wykażcie się sami pomysłowością. No właśnie czekam na propozycje w komentarzach, najlepsze są te, po których nic się nie spodziewa.

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 17
| < Październik 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31          
trwa inicjalizacja, prosze czekac...Gry MMO

Ranking i toplista blogów i stron

Najlepsze Blogi

Blogowisko.org